Sushi o czwartej nad ranem


Japończycy uwielbiają jeść wszystko, co pochodzi z oceanu i są bodajże największym konsumentem ryb i owoców morza na świecie. Łowią i kupują ryby z całego świata, a wszystko to potem ląduje na największym na świecie targu rybnym Tsukiji. Na tym otwieranym o 3:00 nad ranem ogromnym targowisku sprzedawanych jest ponad 2000 ton produktów dziennie (słyszałem również, że przez ten targ przechodzi 1/3 wszystkich ryb sprzedawanych na świecie, ale nie udało mi się tego potwierdzić) i stanowi on jedną z największych atrakcji turystycznych Tokio. Jeszcze tego samego dnia ryby sprzedane rano w tym miejscu można zjeść w restauracjach w całej Japonii.

Tak więc, razem z pięcioma znajomymi niemcami, postanowiłem się wybrać w to miejsce, tym razem o odpowiedniej porze (za pierwszym razem, 2 lata temu, udało mi się tam dotrzeć dopiero po 7:00), czyli ok. 3:30. Po nocy przeczekanej w klubie w Roppongi, udało nam się doświadczyć tego niecodziennego zjawiska, kończąc całą wycieczkę śniadaniem w jednym z setek barów sushi dookoła targu -- jednym z najlepszych śniadań, jakie miałem okazję jeść w swoim życiu.

Tutaj wrzuciłem kilka fotek (których większość zrobił Wolfgang -- ja byłem na to zbyt leniwy), a tutaj są filmiki:





1 komentarz:

Monisia pisze...

mmmm.... sushi.....