Komórka
Odebrałem dzisiaj komórkę. Nasze tutaj nie działają -- w Japonii nikt nie wie co to jest GSM. Mają tu wiele innych systemów telefonii komórkowej, z których chyba większość to systemy trzeciej generacji. Dodatkowo systemy te zaprojektowano tak, aby działały w metrze (w którym przeciętny Tokijczyk spędza 7% swojego życia).
Ja, ze względów finansowych, kupiłem najtańszy i najbardziej skromny model komórki, więc wyposażona jest zaledwie w 2,5" wyświetlacz i aparat 1,5 megapikseli :(. Większość lepszych modeli natomiast wyposażona jest w odbiorniki telewizyjne.
Co jest ciekawe, nie istnieje tu coś takiego jak SM
S. Jego funkcję spełnia tu email. Ponieważ w metrze nie można rozmawiać przez komórkę, Japończycy namiętnie klikają przyciski swoich aparatów wysyłając i odbierając mejle od znajomych. Takie rozwiązanie jest bardzo wygodne, gdyż wiadomość można wysłać do znajomego za darmo z dowolnego komputera podłączonego do internetu. Tak więc jakby ktoś chciał się ze mną skontaktować, to piszcie na stanislaw.raczynski, tu wstawić małpę, ezweb.ne.jp.
Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem po zakupie telefonu, było oczywiście ściągnięcie sobie dzwonka "Tarako" :).
5 komentarzy:
rozumiem, ze wyciszasz ja na noc? bo juz sobie wyobrazam te kanonade maili :)
malczun
biedactwo. tylko 1,5 mega pixela :D :D :D ale za to jaki design. a to prawda ze wiekszosc azjatow uzywa telefonow komorkowych typu oyster ? slyszalem ze Nokia olala zupelnie ten typ telefonow i mocno przegrala na rynku wschodnim.
Tak na oko 80% telefonów komórkowych w Japonii to otwierane muszelki. 29% to telefony, które otwiera się przez rozsunięcie (coraz popularniejsze). Swoją drogą to wygodna sprawa, bo nie muszę martwić się o blokowanie klawiatury. Pozostałe 1% to modele nieotwierane (tak popularne u nas). Jeżeli chodzi o Nokię, to widziałem tu w sklepach kilka (dosłownie) smartphone'ów Nokii, ale nigdy nie widziałem żadnego Japończyka z takim telefonem.
jeśli chodzi o to, że telefonia działa w metrze, to zasługa sprytnie umieszczonych tam przekaźników - GSM też to "umie" i jest to stosowane np w hipermarketach u nas. (oczywiscie w Polsce nie oplaca sie instalowac takich przekaznikow w metrze :], ani w przejsciach podziemnych ;) )
malczun
Napisałem tyle, co przeczytałem w internecie -- japoński system PHS (dość stary -- 2G) stosuje stosunkowo małe komórki i niskomocowe (a dzięki temu o wiele mniejsze) nadajniki, łatwo więc zainstalować je np. w metrze. Z drugiej strony, nie wiem czemu GSM nie mógłby potrafić pracować w podobnych warunkach.
Prześlij komentarz